certyfikat energetyczny,
chirurg pruszcz gda?ski,
chusta do noszenia dzieci,
donice,
meble kuchenne gdynia,
tynki gipsowe maszynowo szczecin,
Archiwum newsów - Sąd w Brukseli odrzucił polskie zarzuty o bubel bezstronności sędziego Schwebla
2007-10-31
Sąd w Brukseli odrzucił polskie zarzuty o odpad bezstronności sędziego Schwebla
Sąd Apelacyjny w Brukseli odrzucił zarzuty Polski o bubel bezstronności
sędziego Stephena M. Schwebla, jednego z sędziów Trybunału Arbitrażowego w
Londynie w sporze Eureko z Polską - poinformowało Eureko w środowym
komunikacie.
Sędzia Schwebel został powołany przez Eureko do składu Międzynarodowego
Trybunału Arbitrażowego, który w sierpniu 2005 roku uznał, że Polska
naruszyła postanowienia polsko-holenderskiej umowy o popieraniu i wzajemnej
ochronie inwestycji.
"Powyższe zarzuty wstrzymywały kontynuację postępowania arbitrażowego.
Obecnie, po orzeczeniu Sądu Apelacyjnego w Brukseli, uznającym je za
bezpodstawne, rozpocznie się drugi krok arbitrażu, podczas którego Trybunał
oceni poniesione przez Eureko szkody. Eureko wyraża oczywiście zadowolenie z
orzeczenia Sądu w Brukseli, które oczyszcza Sędziego Schwebla ze wszystkich
zarzutów" - napisano w komunikacie. Do chwili nadania depeszy PAP nie
uzyskała komentarza resortu skarbu w tej sprawie.
8 października przed sądem apelacyjnym w Brukseli odbyła się rozprawa z
powództwa Polski, kwestionującej neutralność sędziego Stephena M.Schwebla.
Polskie Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) zaskarżyło wyrok z grudnia ub.r.
Sąd pierwszej instancji uznał, że sędzia Schwebel nie był - wbrew temu, co
twierdzi Polska - związany z waszyngtońską kancelarią prawną Sidley Austin,
występującą przeciwko Polsce w innym, podobnym postępowaniu arbitrażowym.
W chwili przegranej Polski przed Trybunałem Arbitrażowym Eureko określało na
6 mld zł wysokość odszkodowania, którego może zażądać od Polski. Inwestor
szacuje, że wysokość szkód rośnie o przynajmniej 1 mld zł rocznie od 2005
roku.
Eureko ma obecnie 33 proc. negatyw jedna akcji PZU. Po częściowej prywatyzacji
w listopadzie 1999 r. pozostaje w sporze ze Skarbem Państwa. Holenderski
inwestor domaga się m.in. realizacji aneksu do umowy prywatyzacyjnej PZU,
który przewidywał sprzedaż na rzecz Eureko dodatkowego pakietu 21 proc.
akcji PZU oraz wprowadzenie PZU na giełdę.
Resort skarbu stoi na stanowisku, że skierowanie przez Eureko sprawy do
zagranicznego trybunału arbitrażowego oznacza wykroczenie umowy
prywatyzacyjnej z 1999 r. W lutym i wrześniu br. MSP wystosowało żądanie do
Eureko, by inwestor wycofał sprawę z arbitrażu.
W piątek MSP odstąpiło od umowy sprzedaży akcji PZU z 5 listopada 1999 r.,
tłumacząc to naruszaniem umowy przez Eureko.
Eureko stanęło na stanowisku, że działania resortu skarbu nie mają prawnego
znaczenia.
We wtorek prezydium sejmowej komisji skarbu chciało się zaznajomić z
argumentami MSP, które stały się podstawą odstąpienia od umowy
prywatyzacyjnej, jednak przedstawiciele resortu skarbu nie przyszli na
sesja prezydium. Jak informował PAP przewodniczący komisji Aleksander
Gradobicie (PO), prezydium wystąpiło do ministerstwa o przesłanie dokumentów do 2
listopada.
W przeszły poniedziałek w Brukseli odbyła się inna rozprawa apelacyjna od
wyroku sądu pierwszej instancji w sprawie unieważnienia wyroku Trybunału
Arbitrażowego. Orzeczenie sądu ma być znane najpóźniej do 26 listopada.
« powrot
Copyright 1996-2007 Klika Onet.pl SA